Cytat Zamieszczone przez Pyra.57 Zobacz posta
Również nie widzę nic złego w pobieraniu opłat za wejście na szlak ale chciałbym aby te pieniądze były przeznaczone na utrzymanie szlaków lepsze ich oznaczenie oraz wytyczanie nowych. Różnicowanie opłat szczególnie tam gdzie ścierzki przyrodnicze pokrywają się z wytyczonymi szlakami daje to pole do popisu róznym cwaniakom. Uważam ten pomysł za chybiony.

pozdrawiam
Marek
Z tego co wiem wszystkie ścieżki z wyjątkiem Dzikiej jabłoni, Salamandry i ścieżki spacerowej Tarnawa-Dźwiniacz pokrywają się ze szlakami. Skorygowano przebieg niebieskiego szlaku na Tarnicę i poprowadzono go wraz ze sciężką. Tkże nie widzę nic złego w pobieraniu wejściówek na szlaki. Mogą nawet wzrosnąć. Przeważnie gościom jest żal tych kilku złotych na zapłacenie biletu ale nie mają problemów z wysłupłaniem stosunkowo dużych kwot na alkohol.
Z tego co ostatnio na szkoleniu mówił nam vice dyr od turystyki BdPN to pieniądze z biletów przeznaczają na remont tzw infrastruktury szlakowej. Widać pracujących parkowców na szlakach, a przede wszystkim widać efekty ich pracy. To jednak zbyt mało. Potrzeby są o wiele większe. Problemem jest zejście z Połoniny Wetlińskiej szlakiem czerwonym na Berehy Górne.

Do ciekawych prac prowadzonych przez park moim zdaniem należy zaliczyć odbudowę muraw alpejskich przy szlakach. Tam, gdzie były "największe łysiny" np. niebieski pod Tarnicą i Przełęcz Orłowicza są robione nasadzenia. Chyba kostrzewą. Na siatkę wysadzają młode roślinki. Naprawdę ładnie to wygląda. Nie wiem jednak czy długo utrzyma się. Jestem już po awanturze z pewnym małżeństewm, które na szdzonkach zorganizowało sobie popas.