Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2
Pokaż wyniki od 11 do 15 z 15

Wątek: Znowu pojechałem

  1. #11
    Bieszczadnik Awatar Jarek L
    Na forum od
    10.2006
    Rodem z
    Bardzo daleko od Bieszczadow...
    Postów
    152

    Domyślnie Odp: Znowu pojechałem

    Bertrand, przede wszystkim sto lat z okazji urodzin! I czekamy na dalsza czesc relacji...

  2. #12
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Znowu pojechałem

    Dziękuję!
    Marcowy napisał swoją wizję, to teraz mogę swoją dokończyć.

    Zjechałem do Buka. Postanowiłem zajrzeć na cmentarz i cerkwisko. Znalezienie tego miejsca nie było żadnym problemem. A warto było. W innym wątku zamieściłem zdjęcie drzewa, które tam sobie rośnie. Cmentarz jak wiele cmentarzy bieszczadzkich zapomniany przez Boga i ludzi popadł dawno w ruinę. Podjeżdżam na parking. Dalej pieszo. Po drodze w obie strony poruszają się pojazdy mechaniczne. Nie spiesząc się podążam do cerkwi. Wpatruję się w pojazdy jadące w tym samym kierunku, co ja idę. Wszak mogą tam być Marcowi. Niestety nie. Z jednego auta ludzie mi pomachali, ale ich nie rozpoznałem. Tak powoli natychając się pogodą i wiosenną zielenią doszedłem na miejsce. Po małej chwili nadjechali. Miłe przywitanie, poznanie chrzestnych. Po chwili od strony Przełęczy Hyrcza przyszedł ksiądz Bartnik. Zaprosił zainteresowane osoby do stołu stojącego przed cerkwią, aby załatwić sprawy formalno papierowe. Osobiście nie spodziewałem się, że chrzest odbędzie się na regularnej Mszy Św. Do tego jeszcze zostałem poproszony przez księdza Piotra /w sposób nieprzewidujący odmowy… / o czytanie w czasie Mszy. Myślę, że z tego obowiązku wywiązałem się w sposób zadowalający. W cerkwi jak zwykle było chłodno, więc wszyscy z utęsknieniem czekali na zakończenie ceremonii. Po Mszy miałem w planie połazić sobie po łopieńskich chaszczach i krzaczorach ale nie było mi dane. Marcowi w przeuroczy sposób doprowadzili do tego, ze wsiadłem do ich samochodu i pojechałem z nimi do mojego karawanu. Tam przesiadka i jazda do Wetliny. Ludzie! W życiu nie spodziewałem się takiego miejsca, takiego przyjęcia i takiej obsługi w Bieszczadzie. Do dziś jestem pod wrażeniem. A może po prostu nigdy takich miejsc w Bieszczadzie nie szukałem?
    W drodze powrotnej do Cisnej spostrzegam jeszcze kapliczkę, której nigdy tu nie widziałem. Robię fotkę i jadę na nocleg.
    I to by było na tyle...
    pozdrawiam
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    bertrand236

  3. #13
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Znowu pojechałem

    Bardzo fajnie czyta się Twoje wspomnienia, a ja dzięki nim nabrałem podejrzeń czy aby na pewno ta lipa to nie fotomontaż bądź inna lipa, a nie drzewo rosnące na przekór miast na baczność i udałem się to sprawdzić, dzięki czemu jestem w stanie zaświadczyć, iż jest właśnie dokładnie odwrotnie niż należałoby się spodziewać co nie oznacza, że rośnie do góry korzeniami .
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  4. #14
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Znowu pojechałem

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    ...nabrałem podejrzeń czy aby na pewno ta lipa to nie fotomontaż bądź inna lipa, a...
    O co mnie podejrzewasz? Fotomontaż? Ja? Nie wiedziałbym jak się za to zabrać.
    Pozdrawiam
    bertrand236

  5. #15
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Znowu pojechałem

    Cytat Zamieszczone przez bertrand236 Zobacz posta
    O co mnie podejrzewasz?...
    Oczywistym jest, że nabrałem takich podejrzeń: czyli zaszczepiony zostałem musem obejrzenia na własne oczy
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. I znowu ja
    Przez Barnaba w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 195
    Ostatni post / autor: 15-06-2008, 10:42
  2. Tak sobie pojechałem...
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 21-04-2008, 19:15
  3. Znowu
    Przez Barnaba w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 19-05-2006, 01:14
  4. Znowu byłem w Bieszczadzie
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 114
    Ostatni post / autor: 18-07-2005, 00:41
  5. w końcu pojechałem
    Przez Mietek w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 01-10-2003, 19:45

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •