Jadę na wschód, potem na północ, potem znowu na wschód. Z góry i pod górę mijam „Galerię przy drodze”. Chyba ona tak się nazywa. Potem skręcam w prawo. Droga najpierw asfaltowa, a później szkoda pisać. Biedny karawan znosił drogę cicho pomrukując. Zdziwiony patrzę na zamknięcie drogi w prawo. Tej z betonowych płyt. Widocznie ktoś się boi, że oaza wyschnie. Zatrzymuję się i wychodzę na łąki. Łażę po nich, troszkę po lesie, troszkę po krzaczorach kilka godzin. Watro było. Spotkałem wilka i łanię. Zwierzęta nie okazały się towarzyskie i szybko pobiegły w swoja stronę. Nadeszła pora obiadowa. Pojechałem, więc do gospodarstwa, agroturystycznego, którego już niedługo nie ma być. Tam przywitano mnie z radością, nakarmiono, jak zwykle bardzo dobrze i napojono jednym piwem. I stała się tragedia. Wylazło ze mnie zmęczenie. Poczułem się okropnie. 32 godziny bez snu i wysiłek spaceru dały znać o sobie. Postanowiłem wrócić do Cisnej. Po drodze zatrzymuję się, żeby połazić, bo czuję się coraz bardziej senny. Dojeżdżam do metropolii ze strażnicą. Gdzieś na wysokości schroniska o grecko /przynajmniej dla mnie/ brzmiącej nazwie zatrzymują mnie dwa wielbłądy rodzaju męskiego. Zadali mi pytanie, które przywróciło mnie do życia: „nie jedzie pan czasem do Ustrzyk?” Odpowiedziałem im gdzie właśnie się znajdujemy. Nie zrobiło to na nich wrażenia. Chcą dostać się do Ustrzyk albo do Leska. Odpowiadam, że jadę w kierunku Wetliny. Okazało się, że, Wetlina im zupełnie nie odpowiada, bo oni muszą do Ustrzyk. Przyszedłem do siebie i już bez postoju dojechałem przed Siekierezadę. Krótka rozmowa z Rysiem o wszystkim i o wszystkich. Zajrzałem na chwilę do Łemkowyny, gdzie poznałem właściciela i pojechałem na kwaterę. Nastawiłem budzik na 18:00. Miałem wszak zamiar pojechać do sir Bazyla z browarkiem. Wiedziałem, gdzie ma zamiar nocować. Z Cisnej kawałek, ale nie znowu taki wielki. Budzik zadzwonił karnie o godzinie, o której miał zadzwonić. Ja jednak go wyłączyłem i spałem dalej. Tak minął pierwszy dzień, czyli połowa mojego pobytu.
C.D. może N


Odpowiedz z cytatem