Cytat Zamieszczone przez Marcowy Zobacz posta
...na głowę Marcówny leją się strugi święconej wody,a płucka Małej dają z siebie wszystko....
Czyli zważając na okoliczności, Marcowie za pomocą ksiedza Piotra nasiąkają Potomkinię bieszczadem od maleńkości. Bardzo mi się ten pomysł, jak i cała relacja podobają i życzę Wam by Mała Bieszczadniczka chowała się w zdrowiu a głos jej niechaj ciągle przybiera na sile !