Niech KIMB trwa wiecznie!

A może zrobić jakieś wieczorne spotkanie poKIMBowe na Skypie? Do udziału zachęcam również osoby nie mające odpowiednich warunków internetowych do pogadania. Wystarczy, że ktoś ma telefon, najlepiej stacjonarny.

Co powiedzielibyście o takim spotkaniu np. w najbliższą niedzielę o godz. 21.00?