Hej:)
Wstyd się przyznać ale dopiero dziś dokładnie przepatrzyłem ten wątek:)
I...przydał się bardzo. Już bardzo mnie męczą te germańskie ślady w każdym dosłownie miejscu, gdzie nie zajdę:/ Sudety są piękne lecz wciąż czuję obcość tej ziemi, a dusza się wyrywa tam, gdzie po ciepłych dolinach drewniane cerkwie, kościółki. Zapomniane macewy są milsze sercu niż pamiątkowe głazy obryte gotykami upamiętniającymi jakieś ważne-nieważne zdarzenia w życiu kolejnych Wilhelmów i Fryderyków. Buczyna tutejsza też jest cudowna, nawet w te 'ślozami' zaszłe dni ale tamta, z 'Azji', jest niepowtarzalna i już... Nie zawsze zamieszczane tu zdjęcia działały na mnie tak bardzo jak te. Nostalgia i smutek ale za tym przekonanie, że choćby stopem ale dojadę tam...I będą na mnie czekały. Tylko żeby nie było takich kaskad wody po lesie:D Dzięki za te wspaniałe obrazy:)
Derty


Odpowiedz z cytatem