To jeszcze wracając z jednej z sakrowycieczek:





I spacerki popołudniowe dla spalenia kalorii i zrobienia miejsca pod nowe ładunki padliny z grilla wmieszanej z hektolitrami piwska – po ch** mi dieta na wczasach?

















Ostatniego chyba poranka:
















Trochę więcej zdjęć można znaleźć tu:http://picasaweb.google.com/vm2301

Pozdrawiam:)