Po drodze kilka fajowych widoczków.
I postój w Polanie. Pani odkurzała w środku, to jej nie chcieliśmy przeszkadzać i buciorami dywanów brudzić. Pokręcili my się wokół i pojechali dalej.
Po drodze kilka fajowych widoczków.
I postój w Polanie. Pani odkurzała w środku, to jej nie chcieliśmy przeszkadzać i buciorami dywanów brudzić. Pokręcili my się wokół i pojechali dalej.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)