No cóż, nadejszła ta wiekopomna chwiła, by porządki jakieś zrobić i do wspominek nakręcić
Kolejną razą wyskoczyłem sobie Tam w majowy weekend, by trochę innym powietrzem pooddychać.
Wyjazd typowo rodzinny, żadnych szaleństwspacerowo-objazdowe odwiedziny.
Szybki spacerek nad strumyk, czy na Rabe, jeszcze zanim się człek rozpakuje, czy piwska napije po nużącej podróży, to chyba dla mnie już rytuał.
Sprawdzić stan wody, czy zimna, czy kamieni na gołoborzu nie ubyło...no i jak się zmniejszył....no i zbrzydł kamieniołom...



Odpowiedz z cytatem