Ponuro tam chwilowo było. Za sprawa chmur chwilowych i tych starych pochylonych nierzadko drzew owocowych.
Gdyby nie robota ludzi, co to uporządkowali i resztki zabudowy, czy jakoweś żelastwa nie znieśli, to tylko one wskazywały by na to, że nad strumieniem faktycznie ludzie kiedyś mieszkali.
Spędziłem w Choceniu z godzinę tym razem jeno i choć oblecieć wieś dookoła można w 15 minut, to jakoś mało mi się wydawało...
Kilka dodatkowych pstryków z wioski tu:
http://picasaweb.google.com/vm2301/Chocen#


Odpowiedz z cytatem
