Wracając zatrzymałem ino 3 razy, by na kapliczki popatrzeć (chyba sie nie zmieniają) ale najsampierw na te krowy z tymi drewnianymi wisiorkami.
Wie kto może po kiego ma im to dyndać? Bieg utrudnić? Czy taka moda?
Wracając zatrzymałem ino 3 razy, by na kapliczki popatrzeć (chyba sie nie zmieniają) ale najsampierw na te krowy z tymi drewnianymi wisiorkami.
Wie kto może po kiego ma im to dyndać? Bieg utrudnić? Czy taka moda?
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)