3 razy musiałem ominąć, chyba bujam w obłokach jak idę.

Dzięki za namiary, następnym razem trafię :) - ostatnio znalazłem Jawornik :) ( w 2007 trafiłem do sióstr Nazaretanek, również ominąłem szlak, ale... nie szkodzi)

:)
Pozdr
Łukasz