Dzięki za słuszną uwagę ,nie będę się tłumaczył „literówką” ,po prostu byłem okropnie zmęczony i tak mi się napisało.
Wyjechaliśmy z Jasinii o 2, a w Krośnie byłem już o 18-tej.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz