
Zamieszczone przez
Marcin Scelina
Tego uschnietego swierczka z niewielkimi gołoborzami dookoła to pamiętam jeszcze z 2005 roku...
Gratulację udanej wyprawy. Teraz tylko pasuje zorganizować jakiś wrzesniowo-październikowy wypad gdy buki zbrazowieją albo wiosną gdy zakwitną narcyzy.