Z tym brakiem pijaków to bym tak nie szalał.. co druga polska wycieczka ledwo lezie i turla się po ulicach.. hehe... To fakt.. Mundury są wszędzie, ale to kwestia przyzywczajenia oczu i ewentualnego bakszyszu w kryzysowych sytuacjach... Bardzo są pomocni, np. mają niepisaną umowę ze złodziejami kieszonkowymi, Ci nie zabierają dokumentów, tylko porzucają portfel w wyznaczonym przez służby mundurowe miejsce, dzięki czemu tracimy tylko gotówke w razie czego... ;p