To wspaniała wiadomość.Szkoda tylko,że nie można tych wspaniałości kupić w żadnej lokalnej księgarni!
To wspaniała wiadomość.Szkoda tylko,że nie można tych wspaniałości kupić w żadnej lokalnej księgarni!
WUKA
www.wukowiersze.pl
Ja już nie pamiętam kiedy kupiłem książkę w księgarni (oczywiście takiej namacalnej), bowiem od dość dawna kupuję w sieci. No i coraz więcej sprzedaję
też w sieci.
"Las pełen zwierza" Marszałka też na razie można kupić tylko w sieci, ale niebawem będzie w szerszej dystrybucji.
Można też wybrać się na spotkanie z autorem książki...
http://www.jas-wedrowniczek.pl/index...-zwierzat.html
Można już kupić drugie - poprawione i rozszerzone wydanie "Leśnych śladów wiary" !
WUKA
www.wukowiersze.pl
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Troszkę mierzi takie wydawanie na raty, tym bardziej, że coraz więcej pozycji ukazuje się w ten sposób (np. "Zapomniane Bieszczady" P. Kusala, "Czar Bieszczadów" W. Wojciechowskiego, "Majster Bieda..." A. Potockiego" i inne). Wydawcy piszą, że te nowe są poprawione i uzupełnione i jest git. Czyli te sprzed roku to jakiś bubel był, że go nie poprawili i uzupełnili od razu? To gdzie można te spieprzone zwrócić i odzyskać kasę, bo bym chciał sobie lepsiejsze czyt. poprawione wydanie kupić? Coś mi tu śmierdzi! O co w tym chodzi...o co chodzi....o co chodzi...? Czyżby o to słowo na p?
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Ja Ci w skrócie odpowiem - np taki Paweł Kusal zbiera cały czas pocztówki i zdjęcia Bieszczadów i do każdego nowego wydania coś dokłada, zmienia itp. a i tak już po ukazaniu się książki czuje niedosyt, bo jeszcze coś by dołożył czy zmienił... Książka się sprzedaje dobrze i obecnie na rynku jest w sprzedaży 4 wydanie. Nie oznacza to że 1 było spieprzone - było po prostu inne. Jeśli Cię to tak mierzi to powinienem każde wydanie wypuszczać takie samo? Ulżyłoby Ci wtedy? Skoro się wydanie sprzedało to najtaniej dla wydawcy dodrukować to samo, jeśli jednak ktoś zadaje sobie czasem wiele trudu, żeby książkę poprawić, udoskonalić, dodać coś nowego to chyba nie tylko chodzi o słowo na "p". Jesteś jeszcze chyba za młody, żeby docenić te "spieprzone" pierwsze wydania książek sprzed lat, bo ja na takie poluję na aukcjach antykwarycznych, gdyż za mały byłem kiedy one się ukazywały, bo też jestem za młody.
Oczywiście, że powinno następne wydanie być lepsze od poprzedniego, jednakże odpowiedz tak z ręką na sercu (he, he) czy nie jest to chwyt marketingowy i z góry zakłada się takie działanie? I mnie nie pieść tą młodością bo się zapłoniłem :)
Dzięki Barszczu za odpowiedź i mam jeszcze maluteńką prośbę: wznów "Skarby Podkarpackich Lasów" (nawet bez poprawiania i uzupełniania:)), że już o mapie "Bieszczady Zachodnie 1937/1938" nie wspomnę
P.S.
A nie można tak sobie troszkę pozrzędzić, nawet jak człowiek młody? :)
Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 30-10-2010 o 09:20 Powód: dodałem dodatek dolny
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Też lubię.Chyba już można nabyć, skoro reklamę znalazłam w najnowszym miesięczniku "Bieszczady" .Od Autora wiem, że też się tam znalazłam, z czego jestem baaaardzo dumna!
WUKA
www.wukowiersze.pl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)