Ja Ci, Bazylu, na to nie odpowiem. Powtórzyłam za anonsem w "Bieszczadach". Mogę się tylko domyślać, że "poszerzone" znaczy "uzupełnione w nowe treści". Rozumiem też, że jak się wyczerpie nakład pierwszego, to wydaje się dugi raz (czasem dokładną kalkę, czasem uzupełnioną). Co do poprawek, to pewnie zawsze można coś skorygować, co umknęło albo przestało być aktualne. Najlepiej jednak czekać odpowiedzi ze źródła.
Pozdrawiam.


Odpowiedz z cytatem
wcześniej nie znany autorowi i wydawcy) , odnoszę wrażenie, iż jest to chwyt poniżej pasa i nabijanie czytelników w butelkę. Ot co! Oczywiście nikt do zakupu nie zmusza więc wszystko jest cacy.

