
Zamieszczone przez
sir Bazyl
Troszkę mierzi takie wydawanie na raty, tym bardziej, że coraz więcej pozycji ukazuje się w ten sposób (np. "Zapomniane Bieszczady" P. Kusala, "Czar Bieszczadów" W. Wojciechowskiego, "Majster Bieda..." A. Potockiego" i inne). Wydawcy piszą, że te nowe są poprawione i uzupełnione i jest git. Czyli te sprzed roku to jakiś bubel był, że go nie poprawili i uzupełnili od razu? To gdzie można te spieprzone zwrócić i odzyskać kasę, bo bym chciał sobie lepsiejsze czyt. poprawione wydanie kupić? Coś mi tu śmierdzi! O co w tym chodzi...o co chodzi....o co chodzi...? Czyżby o to słowo na p?
Zakładki