Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4
Pokaż wyniki od 31 do 39 z 39

Wątek: Euro 2008

  1. #31
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie Odp: Euro 2008

    Tak jak wczoraj napisałem, z krytyką Naszych jeszcze jakiś czas się wstrzymam.
    Na razie tylko refleksja historyczna.
    Wszyscy się zgodzą, że najświetniejsze, jak dotąd, lata naszej piłki, to okres od 1972 r. (złoty medal na olimpiadzie) do 1982 (2-gi raz III miejsce na MŚ).
    Nie wiem, kiedy takie tłuste lata naszego futbolu znów nadejdą.

    Już we wrześniu br. rozpoczynamy eliminacje do Mundialu 2010 w RPA. Być może się zakwalifikujemy, podobnie jak do MŚ w 2006 i 2002 r. Może.
    Ale nawet jeśli się nam to uda, to pragnę zwócić uwagę na duże różnice (na korzyść polskiej, i nie tylko, drużyny) w uczestnictwie w eliminacjach do Mundialu - obecnie i przed laty.

    1. W czasach "trenerostwa" Górskiego, Gmocha i Piechniczka do Mundialu kwalifikowano tylko 16 drużyn z całego świata, teraz zaś (chyba od lat 90-tych ub. wieku) - już 32. Czyli dwa razy więcej. Zatem nie uczestnictwo w MŚ, lecz dopiero pomyślne wyjście z 1-szej fazy rozgrywek grupowych można by porównać do samego zakwalifikowania się do Mundialu w latach 70. i 80. ub. wieku. Uważam, że jest to zasadnicza różnica.

    2. Geografia polityczna (jej zmiany) też sporo "namieszała". W miejsce jednej silnej drużyny ZSRR mamy kilkanaście innych, z reguły sporo słabszych. Podobnie, choć oczywiście w mniejszej skali dotyczy to b. Czechosłowacji i b. Jugosławii.
    Rosja, Czechy i Chorwacja to wyjątki potwierdzające regułę.
    Ubyła również silna i zawsze groźna w grach eliminacyjnych drużyna NRD. No bo drużyna obecnych Niemiec odpowiada zespołowi b. RFN (NRF).
    Zatem w losowaniu "strefy europejskiej" jest większa szansa na napotkanie na swojej drodze jakiejś Słowacji czy innej Słowenii, które są na ogół tylko dostarczycielami punktów innym drużynom (podobnie jak w latach 70. i 80. Malta, Wyspy Owcze, grające zresztą nadal na podobnym poziomie).
    Oczywiście system losowania (tzw. koszyki) nie dopuszcza do tworzenia samych silnych lub samych słabych grup eliminacyjnych, ale mimo wszystko nowa "geografia futbolowa" dużo zmieniła w eliminacjach i organizacji MŚ.
    Ostatnio edytowane przez Stały Bywalec ; 18-06-2008 o 11:06
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  2. #32
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Euro 2008

    Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec Zobacz posta
    Tak jak wczoraj napisałem, z krytyką Naszych jeszcze jakiś czas się wstrzymam.
    a kiedy ten jeszcze jakiś czas upłynie;-)
    w 2012?czy wcześniej;-)
    Ostatni Kabaret Pod Wyrwigroszem jest fajny;-)właśnie o piłkarzach, jest na stronie RMFu;-)
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  3. #33
    Bieszczadnik Awatar Jaro
    Na forum od
    02.2004
    Rodem z
    50°02'11''N 21°59'02,6''E
    Postów
    794

    Domyślnie Odp: Euro 2008

    W eliminacja do MŚ 2010 mamy chyba najsłabszą grupę, a najgroźniejsi będą Czesi. Z pozostałymi drużynami mam nadzieję nie będzie niespodzianek. Wydaje mi się, że tak źle jak w ME nasi kopacze nie zagrają, a Beenhakker wyciągnie jakieś wnioski.

    W każdym bądź razie dopóki polską piłką będą rządzićtacy ludzie jak Listkiewicz, Engel, Streilau, Piechniczek i inni rodem z PRLu to nie będzie dobrze się działo.
    Pozdrawiam
    Jaro

    Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

  4. #34
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie Odp: Euro 2008

    Cytat Zamieszczone przez orsini Zobacz posta
    a kiedy ten jeszcze jakiś czas upłynie;-)
    w 2012?czy wcześniej;-)
    (...)
    Zdecydowanie wcześniej. Zaraz po zakończeniu ME 2008.
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  5. #35
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    879

    Domyślnie Dlaczego Nasi przegrali z Chorwatami?

    to ja troche humorystycznie:

    (Teraz już wszystko jasne. Przesyłam mail który dostałem od jednego kolegi - dzięki!)
    Miłego czytania :))

    Dziesięć powodów, dlaczego nasi przegrali z Chorwatami

    1. Połowa boiska przeciwników była zdecydowanie większa od naszej, przez co mieliśmy dalej do ich bramki. Poza tym ich obrońcy mieli zdecydowanie więcej miejsca i swobody ruchu.
    2. W pierwszej połowie meczu, jak powtarzał wciąż komentator - nasi ,,szukali bramki''. A jak już ją znaleźli - to nastąpiła zmiana stron boiska.
    3. Głupi zwyczaj zmiany stron boiska po przerwie skonfundował naszych zawodników i przez pierwsze minuty drugiej połowy atakowali bramkę Boruca.
    4. Co ciekawe - teraz nasza połowa boiska była zdecydowanie większa od połowy przeciwnika, przez co nasza obrona musiała się bardziej rozciągnąć, a co za tym idzie na jednego obrońcę przypadał większy odcinek do pilnowania.
    5. Mój znajomy fizyk (Wielomysł Nigdziebądź) na podstawie analizy kadrów ze spotkania obliczył, że na boisku przebywało jednocześnie dwudziestu dwóch Chorwatów i tylko trzech Polaków.
    6. Naszemu najlepszemu zawodnikowi kazano stać na bramce.
    7. Polscy Piłkarze musieli nie tylko zajmować się piłką, ale i osłaniać swoje tyły. To znaczy ustawiać się tak, by nigdy za ich plecami nie pojawił się Pokrivac.
    8. Atmosfera na stadionie był usypiająca i w ogóle nie przypominała napompowanej adrenaliną atmosfery polskich stadionów, z energetyzującymi okrzykami ,,Widzew nierządne kobiety'' czy ,,Legia niedorajdy''.
    9. Chorwaci zachowywali się jak dzieci z ADHD - cały czas biegali i kopali w piłkę. Wiadomo, że od takich lepiej trzymać się z daleka, bo można samemu oberwać.
    10. Austriacy i tak przegrali, więc w sumie nie było sensu się wysilać...

    Pozdrawiam
    KaHa
    i do zobaczenia gdzies na szlaku :-D

  6. #36
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie Odp: Euro 2008

    Sytuacja powoli się wyjaśnia, a i emocje opadają.
    Z drużyn, które nas pokonały, jedna (Niemcy) awansowała do pierwszej europejskiej czwórki i będzie walczyć o medal. Niewykluczone, że o złoty. Druga wczoraj po tragicznym „boju” uległa Turcji. Ale cóż, jak się nie potrafi strzelić 3-ch rzutów karnych ...

    Naszą drużynę nadal zaliczam do dość dobrych drużyn europejskich - do tzw. wyższej klasy średniej, posiłkując się burżuazyjną terminologią społeczno - ekonomiczną. To nie orły, ale może chociaż sokoły, a w każdym razie nie ptasia drobnica.
    Graliśmy tak, jak na to pozwalały:
    1) umiejętności indywidualne poszczególnych graczy oraz organizacja gry naszego zespołu,
    2) forma fizyczna i psychiczna zawodników,
    3) gra przeciwników, czyli (chronologicznie) Niemiec, Austrii i Chorwacji.

    Ad. 1.

    Prezentowaliśmy przeciętny europejski futbol ligowy (jeśli chodzi o predyspozycje indywidualne). Artur Boruc błyszczał na tle kolegów z zespołu, ale chyba jest jeszcze za wcześnie, aby okrzyknąć go światowej klasy bramkarzem. Bardzo kontrowersyjny obecnie (jako działacz piłkarski i dziennikarz) Jan Tomaszewski bronił niegdyś jeszcze lepiej. Nie oznacza to, że Boruc nie będzie jego godnym następcą. Szanse (realne) ma. But, it’s a long way to the Tipperary.

    Jacek Krzynówek, gdy patrzyłem na niego każdorazowo pod koniec meczu, stanowił dla mnie przykład słuszności teorii Darwina. Tak oceniałem, zdenerwowany jego nieskutecznością, fizjonomię Jacka.
    Powie ktoś, że jestem niesprawiedliwy, że uroda, a raczej jej brak, jeszcze o niczym nie świadczą - zwłaszcza u płci już z natury zwanej brzydką.
    Oczywiście, nie każdy musi być tak przystojny jak nasz Piotr. Swego czasu nazwałem go nawet na Forum „bieszczadzkim Belmondo z Opola”, z wdzięcznością rewanżując Mu się za komplement określenia mnie mianem Jozina z bazin.
    Reasumując, o ile Piotr Sz. swoim wyglądem potwierdza biblijny cytat „na kształt i podobieństwo swoje”, to fizjonomia Jacka K. zdecydowanie dowodzi słuszności teorii ewolucji.
    Jest na to prosta rada, jak tę wrodzoną wadę zatuszować, poprawiając równocześnie skuteczność gry w ataku. Okulary. Nawet największy młot, po założeniu okularów, zaczyna wyglądać inteligentnie. Aspektem praktycznym zaś wtedy jest, jak wszyscy wiedzą, poprawa zdolności widzenia. Widzi się bramkę tam, gdzie ona faktycznie stoi, i do niej (a nie grubo ponad lub grubo obok) strzela się piłkę.
    Żarty na bok. Krzynówek, jak podaje sportowa prasa, więcej siedzi na ławce rezerwowych niż gra w pierwszym zespole klubowym. To dobrze, bo mniej się męczy i zużywa. Wziąłby się solidnie chłop za treningi strzeleckie, jak niegdyś mój (i Pastora, i Ducha Przeszłości) imiennik Deyna. Śp. Kazimierz Deyna, aby dojść do wprawy, kopał na treningach na boisku Legii nieskończenie długo, ćwicząc nie tylko nogę, ale - przede wszystkim - oko.

    Euzebiusz Smolarek to, moim zdaniem, niegdysiejszy Włodzimierz Lubański. I mimo to został niewykorzystany, prawie w ogóle nie było go widać na boisku !
    Tu przechodzimy do czynnika organizacji gry w zespole. Coś nawalił mój ulubiony Leo Beenhakker. Wystawił Ebiego za daleko do przodu, tak że ten (osobiście słyszałem wywiad !) żalił się, że po dwadzieścia parę minut nie otrzymywał od kolegów piłki. Czyli że latał luzem - taki, ot, wolny elektron.
    Mam podejrzenia co do nieskuteczności gry zespołu. „Ktoś” chciał „coś” chłopakom obiecać za konkretny sukces na ME 2008, ale z kolei inny „ktoś” to storpedował. Więc chłopcy się obrazili - na tego „kogoś”, ale również i na siebie nawzajem (bo zdania były podzielone). Ale nie ciągnijcie mnie za język, bo nie chciałbym na stare lata włóczyć się po sądach.

    Ad. 2.

    Forma zawodników - na mocną trójkę lub słabą czwórkę (w skali 5-cio stopniowej). Nie zauważyłem, aby nasze chłopaki dyszały jak pies w czasie upału, ani aby się kogoś bały. Przeciwnie - nasi zawodnicy biegali (co prawda nie za bardzo składnie) jak dobre konie wyścigowe, a faulowali (nawet gospodarzy turnieju !) jak - nie przymierzając - Andrzej Gołota.

    Ad. 3.
    Podzielimy ten „rozdział” na trzy fragmenty.

    Polska - Niemcy.
    Sprawa była z góry przegrana. Z Niemcami wygraliśmy ostatnio chyba pod Grunwaldem, a i to przy wydatnej pomocy Litwinów i białoruskich pułków smoleńskich. Pamiętam to, gdyż w którymś z poprzednich wcieleń uczestniczyłem.

    Polska - Austria.
    Nasi szowiniści uczepili się sędziego Webba jak rzepy psiego ogona. Na jego miejscu (tzn. sędziego Webba, a nie psiego ogona czy rzepa) postąpiłbym identycznie ! Był faul w 93-ciej minucie ? Był ! Nasz obrońca przez chwilę przytrzymywał austriackiego napastnika za koszulkę, wszyscy w TV Polsat to widzieli.
    A przedtem ? Najpierw sędzia Webb uznał polskiego gola ze spalonego.
    Później błędnie zastosował tzw. „prawo korzyści” nie dyktując, po ewidentnym faulu polskiego obrońcy na austriackim napastniku w naszym polu karnym, rzutu karnego dla gospodarzy. Napastnik austriacki bowiem, po chamsku przez naszych podcięty, utrzymał się jeszcze przez sekundę przy piłce (wyrwał się faulującym go Polakom) i dopiero potem się przewrócił. I to był błąd sędziego.
    Przypomnijcie sobie Wasze „wywrotki” na bieszczadzkich wertepach. Nie zawsze leci się od razu na pysk, czasem dopiero chwilę po potknięciu - po bezskutecznym usiłowaniu złapania równowagi.

    A więc sędzia Webb miał w 93-ciej minucie meczu do wyboru dwa zarzuty: od gospodarzy ME (!!!), że wypaczył wynik meczu, i od Polaków - że podyktował „problematyczny” karny. Wybrał to drugie „mniejsze zło”, narażając się tylko na jakieś czcze groźby polskich durniów w Anglii. Ryzykowałby natomiast dużo więcej, gdyby podpadł Austriakom. Mogliby go oni np. zapoznać bliżej z niejakim Józefem Fritzlem, a nawet zakwaterować w piwnicy domu tegoż.

    Polska - Chorwacja.
    Trener Chorwatów (prywatnie kumpel Leo Beenhakkera) usłuchał prośby przyjaciela i do meczu z Polską wystawił niby „drugi garnitur” - ale za to ze swoją teściową w składzie. Wygrał ktokolwiek z Was z teściową ? Przecież to pytanie retoryczne.

    Uff, jako kibic ulżyłem sobie !!!
    Ostatnio edytowane przez Stały Bywalec ; 21-06-2008 o 16:01
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  7. #37
    Bieszczadnik Awatar Jarek L
    Na forum od
    10.2006
    Rodem z
    Bardzo daleko od Bieszczadow...
    Postów
    152

    Domyślnie Odp: Euro 2008

    Kaha i SB,

    Dziekuje za te chwile ubawu, usmialem sie do lez...

  8. #38
    Bieszczadnik Awatar Barnaba
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Festung Posen
    Postów
    1,640

    Domyślnie Odp: Euro 2008

    No, ale Polacy nadal w grze! Jak Niemcy zdobędą złoto a Chorwacja srebro- będzie że przegraliśmy z mistrzami- a to żaden wstyd przegrać z najlepszymi! Więc kibicujmy dalej
    https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!

  9. #39
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    879

    Domyślnie Odp: Euro 2008

    Cytat Zamieszczone przez Barnaba Zobacz posta
    ......a Chorwacja srebro- będzie że przegraliśmy z mistrzami- a to żaden wstyd przegrać z najlepszymi! Więc kibicujmy dalej
    hmmm a Chorwacja nie odpadła po meczu z Turcja?? Fakt meczów nie oglądam i mogłam coś pokręcić...

    Pozdrawiam
    KaHa
    i do zobaczenia gdzies na szlaku :-D

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Swidowiec 2008
    Przez pioabram w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 62
    Ostatni post / autor: 16-12-2008, 21:21
  2. Sylwester 2008
    Przez *beata w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 28-11-2008, 16:26
  3. Yapa 2008
    Przez irek w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 14-03-2008, 20:23
  4. Wybór miejsca VII KIMB 2008. Głosowanie do dn. 31.01.2008 r., godz. 20:00
    Przez Stały Bywalec w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 112
    Ostatni post / autor: 10-02-2008, 23:56

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •