Roztoki Górne to urocze miejsce, jednak pod katem "rowerowym" dość trudne. Są w zasadzie trzy możliwe kierunki jazdy, czyli na Majdan, na Solinkę i do granicy. Podjazdy nie są łatwe dla osób nie mających kondycji.
Bardzo ciekawe tereny do jazdy rowerowej są po słowackiej stronie, jednak by sie tam dostać trzeba najpierw przez granice przejechać, a to zajmuje w dobrych warunkach co najmniej godzinę.
Z doświadczenia mogę polecić dwa rejony; okolice Wetliny i Smereku oraz rejon Dwerniczka - Chmielu - Sekowca - Zatwarnicy- sporo stokówek i dróg dojazdowych do stokówek, podjazdy stosunkowo (jak na Bieszczady) łatwe. Ale pamiętać należy ze "łatwe" nie oznacza płaskie. Jest coraz więcej oznakowanych szlaków rowerowych, szczególnie nad Sanem.
Stosunkowo "łatwym" rowerowo rejonem jest pasmo Otrytu, należy sie jednak liczyć z dużym prawdopodobieństwem natknięcia na dzika zwierzynę. Wskazana jest baczna uwaga, ciągły nasłuch i dobry węch; niedźwiedzia można nie zauważyć, ale czuć go znakomicie.


Odpowiedz z cytatem