Nie jestem specem ale obstawiłbym, że to eskulap. Gdyby był na drzewie, to sprawa przesądzona. Na ziemi można go pomylić z dużym zaskrońcem. Ja tylko raz spotkałem eskulapa, a i to nie jestem pewien na 100%, bo też na ziemi. Było to w lesie, po lewej stronie Osławicy (zgodnie z nurtem), gdzieś na wysokości Jawornika. Zobaczyłem go w odległości 3 m, przy czym łeb widziałem b. krótko, bo wąż akurat przekraczał ścieżkę i chował się już w zaroślach. Długość oceniam na ok 130-140 cm, kolor czarny, bez cętek czy plam.



Odpowiedz z cytatem