Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Kuknąłem do Czerwonej Księgi oraz Listy i rzeczywiście znajduje się tam Cordulegaster boltonii - szklarnik leśny. Ta nazwa, którą podałem przy zdjęciu to jakiś pewnie synonim. Walnąłem za Światem ZwierzątPodawany był z doliny Sanu, ale raczej z pogórza. Od paru już lat natrafiam w Bieszczadzie na dziwy, których jakoś inni nie dostrzegają. Takiego już mam pecha
Jakbyś potrzebował dokładniejszych danych lokalizacyjnych to daj znać na maila lub pv Derty.
Marcin
Tego młodzieńca uratowalismy przed śmiercią kołową. Kilka aut przejeżdżało i nikt nie wpadł na pomysł by go ze środka drogi z pasów ściągnąć. No cóż już taki nieczuły nasz naród kmieci i dresiarzy... Wywieźliśmy go z Ewą w krzaki, czego chyba za złe nam nie ma... a pcheł miał skubaniec, że pół stonki bieszczadzkiej mógłby obdarzyć, co by lepiej poczuła, że żyje![]()
Marcin
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)