Ja mam nadzieję, że to nie jest jakieś czarne proroctwo dla tej pięknej Marcinowej łąki...
a tak pytam o te zimowity bo nigdy ich w naturze (tzn nie w ogródku) nie widziałam i zaskoczyła mnie ta łąka. Bardzo lubię te kwiatki - i na rabatce i w bukiecie. No i nie wiedziałam też, że są trujące
a te moje (stoją sobie teraz właśnie w wazonie) to z dziada pradziada ogródkowe - nie wykopywane z łąki![]()


Odpowiedz z cytatem