A zmienną jest. Co do tego nie ma wątpliwości. :)
A na poważnie. Bardzo często zdarza się, że jak powstaje nowy lokal albo zmienia się właściciel to na początku rewelacyjnie karmią. Potem tylko dobrze, a nasępnie czasami lepiej nie mówić. Największym skarbem w takich lokalach jest kucharz. O zmianie pracowników kuchni od razu melduje podniebienie.
Co do Zacisza. Zdanie nie zmieniłam, a dyskutujemy na ten temat nie po raz pierwszy. :P