Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
A ściślej ...to sie "nazywa" HOTEL-ik, tak dosłownie pisze w nazwach.Zwłaszcza w nocy na "neonach" to wyrażnie widać.
Funkcjonuja również MOTELiki. W tym pobliskim mojego domu funkcjonuje ponoć BURDELik

Takie tam obchodzenie prawa...

Co do agroturystyki, to skoro nie ma w przepisach minimum, to chyba pozostaje zdrowy rozsądek właścicieli i twarde negocjacje wczasowiczów.
Wszak 10 dni wczasów, to nie to samo co noc, czy dwie.

Pozdrawiam:)