Funkcjonuja również MOTELiki. W tym pobliskim mojego domu funkcjonuje ponoć BURDELik
Takie tam obchodzenie prawa...
Co do agroturystyki, to skoro nie ma w przepisach minimum, to chyba pozostaje zdrowy rozsądek właścicieli i twarde negocjacje wczasowiczów.
Wszak 10 dni wczasów, to nie to samo co noc, czy dwie.
Pozdrawiam:)



Odpowiedz z cytatem