Cytat Zamieszczone przez G.S. Zobacz posta
Przewodnik juz postudiowałąm, teraz mapa do ręki i szlkai obiorę.
Cisna to może dobre miejsce na pobyt, natomiast na pewno średnie jako baza wypadowa na szlaki. Będziecie w związku z tym musieli korzystać z komunikacji (pks/bus) - bo głupio być pierwszy raz w Bieszczadach i nie wejść na połoniny, Rawki czy Tarnicę - tu sobie złożycie szlaki z Wetliny, bo jest ich tam wystarczająco (Tarnica z UG lub Wołosatego).

Natomiast z samej Cisnej, zostają w zasadzie 2 opcje, które można dowolnie rozbudowywać.
1. Czerwonym na Jasło i powrót tą samą trasą, lub jeśli czujecie się na siłach (w sensie trafienia) zejście np. do Przysłupa i powrót jakimś środkiem transportu. Można też wykorzystać kolejkę, jeśli zgra się czas odjazdu - ewentualnie w drugą stronę: kolejką na Przysłup i z buta przez Jasło do Cisnej.

2. Czarnym z Dołżycy na Łopiennik - powrót tak samo (3-3,5h w obie), albo (lepiej) z zejściem szlakiem bazowym do Łopienki, potem do szosy w Polankach i albo z buta (jest kawałek) przez Buk i Dołżycę do Cisnej, albo jakaś okazja. Można jeszcze schodzić bez szlaku z wyjściem tuż za Cisną przy szosie Cisna - Baligród, ale na pierwszy raz to chyba nie jest dobry pomysł.

W zasadzie tyle jeśli chodzi o szlaki z Cisnej. Czerwony w stronę przeciwną (Hon, Wołosań) możecie sobie spokojnie odpuścić. Zejście z Jasła na Okrąglik i potem niebieskim do Roztok, skąd dalej szosą do Majdanu raczej też.

Z braku laku jest jeszcze ścieżka "Jeleni skok" (czy coś w tym stylu). :D