Jashi pomysł z postawieniem samochodu u gospodarza dobry i zazwyczaj nie ma z tym większego problemu. Z tym dojazdem do Duszatyn to znak zapytania. W zeszłym roku legalnie można było dojechać do chaty ekologa, i od tego miejsca obowiązywał zakaz wjazdu, chociaż miejscowi go nie respektowali. A misa to nawet przy Twoim szczęści (jak piszesz) spotkać na głównym szlaku to prawie niemożliwe. Miś woli bardziej intymne klimaty.
pozdrawiam
Marek


Odpowiedz z cytatem