Sorki, dopiero teaz przeczytalem calosc postu BAsi Z. i zlapalem sie na tym, ze nie sprostowalem jeszcze kilku blednych sformulowan na swoj temat. Otoz, przewodnikiem tatrzanskim jestem w AKPT Krakow (to rowniez studenckie Kolo). No i nigdy w zyciu nie napiselm przewodnika po Beskidzie Srednim, lecz po Beskidzie Myslenickim (troche roznia sie one obszarowo). W ogole temat nazewnictwa i podzialu polskich gor z punktu widzenia turystycznego jest u nas niepomiernie zagmatwany. Osobiscie jestem zwolennikiem zakorzenionego wsrod krajoznawcow podzialu wg dra M. Orlowicza z 1936 roku (poprawionego w 1938 roku). Nie odkrywajmy wiec po raz setny Ameryki, lecz siegnijmy po Starych Mistrzow.
Pozdrawiam
Darek


Odpowiedz z cytatem