Filipie, wyrwałeś się zupełnie jak Twój imiennik, pan na wsi Konopie.
Mocne słowa ? Mocne.
Ale uzasadnione, albowiem:
1) idąc z Krywego do Tworylnego napotkasz (tuż przed ruinami Tworylnego) istne bagnisko - rozlewisko, będące efektem prac melioracyjnych tamtejszych bobrów; przejście, a w zasadzie skakanie tamtędy jest dość trudne, w ubiegłym roku jedna pani wpadła tam na moich oczach do wody prawie po majtki;
2) idąc natomiast z Krywego do Hulskiego musiałbyś przejść przez potoczek Hulski; tu już przeprawa jest dużo łatwiejsza (chociaż jest, i ze 3 skoki też trzeba wykonać), ale za to idzie się przez chaszcze i krzaki, które mogłyby dziecko podrapać.
Poza tym polecam miejscowość, gdzie jest jakiś lekarz i farmaceuta (pisał już o tym słusznie Marcowy). Dziecko przecież może dostać nagle wysokiej temperatury - gdy mu np. coś zaszkodzi z jedzenia czy picia, albo zostanie ugryzione przez jakieś latające świństwo.



Odpowiedz z cytatem