rozumiem nieuchronność zmian, pewne rozmaite pożytki nawet,
a i sam chodziłem po Gorganach także używając szlaków znakowanych;
jednak osobiście smuci mnie co robicie
i nie przyłożyłbym do tego ręki (-;
Serdeczności,
Kuba
rozumiem nieuchronność zmian, pewne rozmaite pożytki nawet,
a i sam chodziłem po Gorganach także używając szlaków znakowanych;
jednak osobiście smuci mnie co robicie
i nie przyłożyłbym do tego ręki (-;
Serdeczności,
Kuba
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)