Drodzy Koleżanki i Koledzy!
Włóczykije!
Aż miło te wszystkie posty czytać, znaczy człek nie zginie i ktoś mądrzejszy chętnie się jeszcze dzieli wiedzą. Już to kurczę podpiera na duchu.
Nie pójdę ja przez Zieloną, ryzyku niewspółmierne do przyjemności obcowania z samymi górami. Ruszę czerwonym z Komańczy - dotrę do Halicza. Potem przez zwykłą granicę (z pieczątką) ruszę na Wschodnie - zacznę z Użoka (a więc koleją z Chyrowa?).
Ino znowu mam pytanie do Kolegów - w jakim miejscu najszybciej LEGALNIE tę granicę przekroczyć (ruszając z Halicza).
Aha, jak wiadomo na Ukrainie szlaków jak na lekarstwo. A więc kompas i dobra mapa. Ktoś by polecił jakie wydawnictwo (WIG?) i propozycję trasy całymi Wschodnimi?

Jeszcze raz dzięki za te wszystkie posty! Chętnie zrewanżuję się słowem o trasach w Gruzji, którą rok temu namiętnie zszedłem wzdłuż i wszerz.