..tak gwoli uzupełnienia... :)
granica w rejonie przełęczy Użockiej i Sianek jest od ukraińskiej strony dość regularnie patrolowana (chociaż bez specjalnej gorliwości chyba). Na samej przełęczy (przy drodze) jest posterunek, a w samych Siankach "pograniczna zastawa". Sistiema w sporych fragmentach istnieje.
Popatrzcie na mapę Ruthenusa-Krukara widać uchyłek granicy administracyjnej obwodu lwowskiego w rejonie źródła dopływu Sanu (tego z obeliskiem) i Piniaszkowego. Ten rejon jest w gestii straży granicznej ze Lwowa i jest znacznie !! bardziej patrolowany, niż ciut dalej na zachód (czyli na zach od słupów granicznych 222). Tamte należą już do straży granicznej zakarpackiej obłasti i to pograniczników bardzo rzadko się spotyka. Natomiast teren jest jednak trudniejszy.
Na połoniny Starostyny i Pikuja proponuję docierać przez Słowację i przejście gr. SK-UA Ubla-Małyj Bierieznyj. Potem pociąg w kierunku Sianek i... wiatr w żagle :)