Co racja, to racja ... ja przed Bieszczadami dwa razy w tygodniu staram się zrobić min. 15 km dziennie po scieżkach bitych Kampinosu, Lasów Jabłonnej lub choćby Parku Bemowskiego. Gdybym tego nie robiła to na urlopie nie wdrapałabym się nawet na Przeł. OrłowiczaTrening to podstawa !
![]()



Odpowiedz z cytatem