Miałem Ci jeszcze trawnik pod domem podeptać? Ręka swędziała by coś tam pod furtkę podłożyć, ale... dałem Ci czas na ogarnięcie się. Dwa razy tłum ludzi widziałem koło Ciebie a raz bieszczadzki święty spokój. Ale co się nie odwlecze to nie uciecze!