Taki spacerek pod sklep (po tym jak zlazło sie z gór, opłukało i coś zjadło) to jedna z moich ulubionych części wyjazdów.
Taki spacerek pod sklep (po tym jak zlazło sie z gór, opłukało i coś zjadło) to jedna z moich ulubionych części wyjazdów.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)