Spoko, tak tylko napisałem i nawet gdyby Legia grała to jadę w Bieszczady. :)
Dziś z rana już jeden zacny forumowicz zadzwonił i się zaanonsował, spytał też o plany na środę 11 listopada bo jest chętny :)
Plany są następujące... z domku wielce szanownego Prezesa Zbieraczy Kitu mamy zamiar wyruszyć, tak między 10 a 10.30, na Dwernik-Kamień i tam zatknąć flagę państwową i zobaczyć czy dokładnie pięć lat temu zakopana flaszka przez Prezesa i moją osobę jeszcze tam jest czy już jednak ktoś ją wykopał i nic nie napisał. Ze szczytu zejdziemy ścieżką dydaktyczną w stronę Wodospadu na Hylatym, ale nie dojdziemy do niego no chyba, że będzie towarzystwo chciało i wracamy do domu szlakiem końskim przez przełęcz Prislip 825 m. Później już tylko siedzimy w domu. Jak ktoś wtedy jest w pobliżu i mu taki plan pasi to zapraszam na wspólne wędrowanie.