Odp: Słów kilka(dziesiąt) o niedawnym wypadzie w Bieszczady
Zamieszczone przez Recon1
Ech, jaka wspaniała łąka z całymi kępami dzikiej mięty, dużych połaci malin, i masą poziomek w lesie. To droga zrywkowa od krzyża pańszczyźnianego do lasu.
Uuuuch, a pojadłeś jagódek? Nic o nich nie piszesz, ale pewnie i tam były. Ja się zajadałem wczoraj nimi pod Wołosaniem. Pyyychota. W środku pełne słońca i słodyczy