Zostawiłem sobie na powrót i... przeszedłem (bliskość burzy mnie rozproszyła), a gdy sobie przypomniałem to już nie chciało mi się wracać.
Ale do tej dolinki jeszcze wrócę i oby nie raz i nie dwa. Jej "magia" przyciąga.
Zostawiłem sobie na powrót i... przeszedłem (bliskość burzy mnie rozproszyła), a gdy sobie przypomniałem to już nie chciało mi się wracać.
Ale do tej dolinki jeszcze wrócę i oby nie raz i nie dwa. Jej "magia" przyciąga.
Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)