Jednak przeszkodziło!
W piątek powinienem się pakować a jednak musiałem urlop cofnąć. Naokoło kryzys a mnie dopadła istna hossa. Muszę to wykorzystać a to tworzy... full pracy.
Planów wędrówek nie zmieniam, ale niestety ziszczą się w innym terminie, najprędzej na wiosnę.
Przepraszam kilka osób, że się z nimi nie spotkam w Bieszczadach i jakąś część Forumowiczów czekających na moje relacje.
Trochę smutno. :(


Odpowiedz z cytatem