W końcu po ok. 70-90 min od początku trasy dochodzimy do szcytu Holica. Tuż za nim dochodzimy do schronu przeciwdeszczowego. Od północy dochodzi tutaj ścieżka przyrodnicza. Pojawiają się wreszcie znaki ścieżki rowerowej. Choć na rowerze raczej nie radzę się dalej wybierać - już wkrótce warunki marszu znacznie się pogorszą. Gdzie niegdzie widoczne tablice informacyjne (ciekawostki przyrodnicze), które niestety tak jak to wspomina przewodnik nie mają wiele wspólnego z otoczeniem. Tuż koło schronu - metalowa klatka chroniąca sam nie wiem co....
Czas na krótki odpoczynek, drobne śniadanie, faja i dalej w drogę. Na razie pełna zgodność z przewodnikiem.


Odpowiedz z cytatem