Przez cały Żuków jeszcze nie szedłem. Zaliczyłem kawałek grzbietu idąc z Polany do Ustrzyk Dolnych. Dzięki za opis. W lipcu tego roku przychodzi nam chodzić w Bieszczadach po niezłym błocie, zwłaszcza leśnymi duktami.
Przez cały Żuków jeszcze nie szedłem. Zaliczyłem kawałek grzbietu idąc z Polany do Ustrzyk Dolnych. Dzięki za opis. W lipcu tego roku przychodzi nam chodzić w Bieszczadach po niezłym błocie, zwłaszcza leśnymi duktami.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)