pozwolę sobie zahaczyć lekko o OT - a co to Basiu z Werchowyny do Szybenego zmienił się tabor, czy też przeszedł lifting ?
pozwolę sobie zahaczyć lekko o OT - a co to Basiu z Werchowyny do Szybenego zmienił się tabor, czy też przeszedł lifting ?
Ja nie bardzo rozumiem ?
Ten pomarańczowy autobus, co jest na moim zdjęciu to tabor na trasie Kołomyja - Szybene.
Wygląda na pierwszy rzut oka jak grat, ale jest to maszyna niesamowita - ma pod maską chyba silnik czołgu lub amfibii. W każdym razie przejeżdżał przez przeszkody wręcz nieprawdopodobne.
BTW dostałam wczoraj mail od jednego z uczestników tego "obozu przetrwania" :
Na trasie Żabie - Szybene jeździł inny niebiesko-biały autobusik - jest tutaj na zdjęciach:Basiu czytałem Twoje opisy na forum Karpaty Wschodnie i wspominasz tam że autobus jechał w odległości kilku metrów od Czeremoszu. W rzeczywistości było to czasami kilkanaście centymetrów (siedziałem z tyłu w rogu autobusu i widziałem przednie koła autobusu). A ponieważ na co dzień prowadzę inwestycje budowlane polegające często na wykonywaniu wykopów i znam zjawisko tzw. odłamu gruntu, więc wiem jak niewiele brakowało abyśmy zamienili się w łódź podwodną.
http://picasaweb.google.com/alice.ir...34622033976946
Ten autobus został ostatecznie "uwięziony" u góry - w Szybenem po oderwaniu się kawałka drogi na trasie do Jawornika i pewnie będzie stał tam tak długo, aż nie naprawią drogi.
Pozdrowienia
Basia
miałem na myśli raczej ten http://picasaweb.google.com/alice.ir...32904420674594
ostatnio jak na tej trasie jechalem to kursował tam niebieski krążownik (dosłownie) szos - o taki http://doczu.siec2000.pl/teksty/Ukra...marszrutka.jpg . Ale juz swoje najlepsze lata miał dawno za sobą i na niektórych podjazdach ludzie musieli wysiadać, aby mógł wjechać.
Tak na Dżembronię, a w zasadzie "przez", jednak kierunek główny to Szybene, stąd moje przypuszczenie że zmienił sie tabor. A tymczasem widzę, że nie tylko przez Dzembronię kursują marszrutki do Szybenego
A co do "gratów", to może i z wyglądu tak, ale jakoś nie widzę tam tych nowoczesnych pojazdów poruszających się na tych trasach :)
Z szybenego są (tzn. były) trzy dziennie i żaden o ile wiem nie jeździł przez Dziembronię.
6.30 do Kołomyi (ten pomarańczowy). 7.30 do Żabiego ten biało - niebieski (podjechaliśmy nim do Jawornika wychodząc na wycieczkę na Skupową) i po południu chyba ok. 16 ten kolorowy.
Po powodzi zasięgną rady zagranicznych fachowców, odbudują drogę i za dwa lata po nowych mostach i po równiutkim asfalcie dojedzie się do samej klauzy Łostuń.
Pozdrowienia
Basia
Ktoś się orientuje jak obecnie wygląda sytuacja pogodowo-powodziowa na Ukrainie (Gorgany/Świdowiec) ?
Wprawdzie media nic nie sygnalizują o powodzi na Ukrainie, ale przeglądam prognozy i jakoś różowo nie jest :(
ja tylko tyle czytalam:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos..._powodzia.html
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Dzięki Buba - dobre i to.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki