Szanowna pipo !
Jeśli marketing - to chyba czarny.
Jakiś czas temu (około roku) pożegnałam sie z tą gazetą ("n.p.m.") o czym zresztą pisałam również i na tutejszym forum i za co mnie objechano, ale może niektórzy to pamiętają.
W każdym razie - obecnie nic mnie z "n.p.m." nie łączy - a wręcz przeciwnie. No może łączy o tyle o ile łączyć może z dawnym pracodawcą, któremu dałam wypowiedzenie.
Obecnie wraz z większością byłej redakcji "n.p.m." na czele z naczelnym - Piotrem Pustelnikiem związana jestem z innym, konkurencyjnym portalem (adres w stopce).
Napisałam to co napisałam, aby ożywić forum i dyskusję na nim.
A poza tym - sama zwyczajnie ciekawa jestem jak to z tą "Narnią" było.
Przyznam się, ze zanim wysłałam pierwszy w tym wątku post na forum zastanawiałam się czy lojalnym będzie wobec moich obecnych współpracowników reklamować w pewien sposób naszego dawnego pracodawcę, ale na prawdę - nie wszystko co robię to jest komercja.
Bardzo wiele rzeczy robię również niekomercyjnie
Pozdrowienia
Basia



Odpowiedz z cytatem