GPS jest tyle wart co o baterie. Mam i nie odpalam, lepiej łazić przytomnie po górach.Padnie bateryjka i jestes jak uchodźca któremu nawiał przewodnik. Ostatnio na Pogórzu P plagą są "sieroty Boże" co zamiast na świat patrzą w ekraniki i tak zatrzymuja sie pytać gdzie są :D
A jeździć w Bieszcadach drogami z GPS? Szkoda tracić widoków i nie warto męczyć satelit po niebie fruwających... Gdzie w Bieszczadach można zabłądzić na drodze????????


Odpowiedz z cytatem