Ja jednak ostatnio obserwuję, że najczęstszy błąd, to nie mapa, bo te z reguły są na przyzwoitym poziomie (zwłaszcza jesli chodzi o drogi główne), ale ustawienia samego odbiornika. Najcześciej tuż po zakupie bawimy się wszelkimi ustawieniami itp. i dokonujemy zmiany w ustawieniach parametrów trasy. Np. zaznaczamy "unikaj dróg płatnych", "preferuj bezdroża" itp. a potem zapominamy że tam coś gmeraliśmy, i okazuje się ze GPS prowadzi nas przez las zamiast prostą drogą.
Tak więc o ile zawsze powtarzałem, że GPS jest tylko tak dobry jak mapa do niego, to jeszcze dodam do tego wlaściwe "założenie trasy".




Odpowiedz z cytatem