Ja jeździłem z najnowszą automapą po Cisnej, Wetlinie itd i doskonale prowadziła jak za rękę , ale jak ktos kupi nawigację z hipermarketu to nawet do Warszawy z nią nie trafi
Ja jeździłem z najnowszą automapą po Cisnej, Wetlinie itd i doskonale prowadziła jak za rękę , ale jak ktos kupi nawigację z hipermarketu to nawet do Warszawy z nią nie trafi
Za przeproszeniem pitolisz Waść.
Nie ma znaczenia, czy kupujesz nawigację z marketu, czy z salonu firmowego.
Poszczególne modele różnią się w zasadzie tylko drobiazgami i dodatkami. Podstawowa funkcja jest ZAWSZE ta sama, a różnice co najwyzej wynikają z zastosowanej mapy i wspomnianych dodatków.
powiem więcej - nawigacja z marketu ma tę zaletę, że jest tania, a po kilku software'owych zabiegach umożliwia zastosowanie dowolnej mapy czy to rastrowej czy wektorowej.
Nawigowanie po Cisnej i Wetlinie zbędę milczeniem![]()
Ale jaki lans tak z GPS jeździć![]()
![]()
Dość przyjemnie się jeździ po bieszczadach z GPS pod jednym warunkiem, że znasz przynajmniej torchę bieszczady i wiesz czego się po danych drogach spodziewać inaczej droga jest na mapie a w rzeczywistości albo zamknieta albo zniszczone zawieszenie to najłagodniejsze co cię może spotkać, lub jedziesz piękną drogą która na mapie nie występuje lub jest polnaZ jednym GPS jest w bieszczadach świetny można się doskonale przygotować do serpentyn
![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)