A więc tak
PKS 2.22 przyjechał naładowany na maxa(moze dlatego ze długi weekend)
pociąg po 3 do Rzeszowa chyba Przemyślanin spozniony i tez nabity, pojechałem pociagiem po 4 do Zagórza, ale nakłonić tam busiarzy by pojechali w Ustrzyki G to też nie lada wyczyn, ale co najważniejsze to to że był to kolejny fantastyczny pobyt na ziemi Biesów i Czadów
Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem