Polecam Otryt, ale nie trzeba szukać daleko.
Będąc onegdaj w szczycie szczytów festiwalowo-urlopowo-wakacyjnym (tydzień temu) udałam się na ulubione Bukowe Berdo i napotkałam - wędrując do Krzemienia - 7 przyjaznych, równie zapodziałych przed dzikim tłumem dusz.


Odpowiedz z cytatem

