Gdzie można znaleźć spokój? W worku bieszczadzkim. Wczoraj byłam z grupa niepelnosprawnych na wózkach w Tarnawie. Polecam cudowne traski czyli kładki nad torfowiskami. Potem chyba po raz pierwszy w życiu wędrowałam po asfalcie pomiędzy torfowiskami, a stanicą. Szliśmy w kierunku Tarnawy. Ani luda. Podobnie na Roztoce. Na Przepiczku, Czereszence i Czereśni oraz Magurze Stuposiańskiej nikogo. Trochę przesadzacie z tym ruchem turystycznym.